Stadiony Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej na Mapach Google i w Google Earth

| wtorek, maj 15, 2012

Zakładki: ,

Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej zbliżają się wielkimi krokami. Już 8 czerwca oczy fanów piłki nożnej z Europy skierują się na Polskę i Ukrainę.

Turniej będzie rozgrywał się w Polsce na czterech stadionach. Każdy z nich został uwieczniony na panoramicznych zdjęciach Street View i możecie je podziwiać z poziomu murawy.

Tak prezentuje się Stadion Narodowy:

View Larger Map







W Google Earth znajdziecie modele 3D stadionów, aby je oglądać wystarczy włączyć warstwę obiektów 3D w Google Earth i zbliżyć widok do określonego miejsca.


Na Mapach Google możecie podziwiać też stadiony ukraińskie, jak np. Stadion Olimpijski w Kijowie, na którym rozegra się finał turnieju.

Mamy nadzieję, że te nowości na Mapach Google, pozwolą Wam jeszcze bardziej poczuć atmosferę zbliżających się Mistrzostw!

Google+ Hangouts On Air: transmituj swoje spotkanie na żywo na cały świat

| poniedziałek, maj 07, 2012

Zakładki:

W ubiegłym roku udostępniliśmy usługę Hangouts On Air wybranym partnerom, pozwalając im na organizację spotkań na żywo ze swoimi przyjaciółmi i fanami, które mógł oglądać cały świat. Od tamtego czasu mała społeczność wykorzystywała tę funkcję na wiele kreatywnych sposobów. Udowodnili jedno: gdy grupa pasjonatów nadaje wspólnie i na żywo, rezultaty są zdumiewające:



Dzisiaj z radością ogłaszamy usługę Hangouts On Air na Google+ dla użytkowników z całego świata. Tak więc jeśli masz coś do powiedzenia - jesteś aspirującym artystą, światowej sławy celebrytą czy pełnym zaangażowania obywatelem - możesz nadawać na żywo dla globalnej widowni. Wystarczy kilka kliknięć byś mógł:

  • Publicznie nadawać na żywo. Zaznaczając opcję "Włącz Spotkania nadawane na żywo" możesz nadawać na żywo ze swojego Hangoutu -- bezpośrednio ze strumienia Google+, swojego kanału na YouTube lub własnej witryny -- na cały świat.
  • Zobaczyć ile osób ogląda Twoje Spotkanie.
  • Możesz to sprawdzać na bieżąco podczas transmisji.
  • Nagrać i udostępnić. Po transmisji na żywo, nagranie ze spotkania zostanie wgrane na Twój kanał YouTube i dodane do Twojego wpisu na Google+. Dzięki temu łatwo możesz udostępnić nagranie transmisji i kontynuować dyskusję wokół niej.



Oczywiście uruchomienie milionów transmisji na żywo jest dużym przedsięwzięciem, dlatego możliwość organizowania Hangouts On Air będziemy stopniowo udostępniać dla wszystkich użytkowników Google+ w ciągu nadchodzących tygodni. W międzyczasie możecie zajrzeć na Google+, by sprawdzić, jakie transmisje na żywo można oglądać już teraz. Możecie też oglądać nagrania z inspirujących spotkań, które już się odbyły - ich listę znajdziecie tutaj. Dzisiaj odbył się też pierwszy polski Hangout On Air zorganizowany przez Newsweek Polska - spotkanie z Bogusławem Wołoszańskim, które niebawem będzie można obejrzeć na stronie Google+ Newsweeka.

Nie możemy się doczekać, żeby zobaczyć, co chcecie powiedzieć całemu światu.

Jak przenieść treść witryny

| poniedziałek, kwiecień 30, 2012

Webmaster zarządzający witryną może podjąć decyzję o przeniesieniu całej zawartości witryny lub jej części. Można na przykład przenosić materiały z podkatalogu do subdomeny lub na nową domenę. Przenoszenie treści może wiązać się z pewnym wysiłkiem, ale warto zrobić to prawidłowo.

Aby algorytmy wyszukiwarki mogły lepiej zrozumieć nową strukturę witryny, a użytkownikom lepiej korzystało się z serwisu, warto skorzystać z kilku wskazówek:

  • Istotne jest żeby przekierować zarówno użytkowników odwiedzające poprzednią lokalizację jak i boty do nowego miejsca za pomocą przekierowań 301. Aby podkreślić relacje między poprzednią i nową lokalizacją, każdy stary URL powinien wskazywać nowy URL zawierający podobną treść. Jeśli nie możesz użyć przekierowań 301, można rozważyć zastosowanie atrybutu rel="canonical" między domenami.
  • Sprawdź, czy zarówno nowa, jak i stara lokalizacja, są zweryfikowane na tym samym koncie Narzędzi Google dla webmasterów.
  • Upewnij się, że nowa lokalizacja jest dostępna dla Googlebota, korzystając z funkcji Pobierz jako Googlebot. Google musi mieć dostęp do treści w nowej lokalizacji. Sprawdź też, czy poprzednie URL-e nie są zablokowane w pliku robots.txt, aby przekierowanie lub link rel=”canonical” były widoczne dla wyszukiwarek.
  • Jeśli przenosisz treść na całkiem nową domenę powiadom nas o tym użwając opcji Zmiana adresu w Konfiguracji witryny w Narzędziach Google dla webmasterów.


Powiadom nas o przeniesieniu treści przez Narzędzia Google dla webmasterów.

  • Jeśli zmieniasz też strukturę URL-i witryny, upewnij się, że przemierzając po niej użytkownik nie natrafi na błędy 404. Narzędzia Google dla webmasterów mogą być pomocne w szukaniu potencjalnie martwych linków. Wystarczy wybrać kolejno Diagnostyka > Błędy indeksowania dla nowej witryny.
  • Sprawdź mapę swojej witryny i upewnij się, że jest aktualna.
  • Po skonfigurowaniu przekierowań 301 zwróć uwagę na użytkowników wchodzących na strony z błędem 404 i sprawdzaj, czy odwiedzający są prawidłowo przekierowywani na nowe strony (zamiast na niedziałające adresy URL). Gdy użytkownik trafia na stronę z błędem 404, spróbuj określić, na jaki URL chciał wejść, i dlaczego nie został przekierowany do nowej lokalizacji, a potem popraw ustawienia przekierowań 301.
  • Warto zajrzeć do sekcji Linki do Twojej witryny w Narzędziach Google dla webmasterów i poinformować webmasterów linkujących do Twoich stron o zaszłych zmianach.
  • Jeżeli treść witryny jest przeznaczona dla konkretnego regionu możliwe jest określenie kierowania geograficznego w Narzędziach Google dla webmasterów.
  • Pamiętaj że nie należy prowadzić dwóch indeksowanych witryn z identyczną lub bardzo podobną treścią bez przekierowań 301 i użycia atrybutu rel=”canonical”.
  • Nie wskazane jest równoczesne wdrażanie innych istotnych zmian w witrynie podczas przenoszenia treści do nowej lokalizacji, np. dużych aktualizacji treści, struktury adresów URL czy zmian w nawigacji. Przy zbyt wielu zmianach naraz, użytkownicy i wyszukiwarki mogą się pogubić.
Mamy nadzieję, że te sugestie okażą się pomocne. Jeśli macie więcej pytań na temat sposobów przenoszenia treści do nowej lokalizacji, zachęcamy do zaglądania na nasze Forum Google pomocy dla webmasterów i korzystania z porad doświadczonych użytkowników.

Samochody Street View ponownie na polskich ulicach

| czwartek, kwiecień 26, 2012

Zakładki: ,

Po publikacji zdjęć Street View z Polski otrzymaliśmy wiele entuzjastycznych opinii, niektórzy z Was pytali jednak, dlaczego zdjęcia Street View nie zostały wykonane w ich mieście.

Mamy dla Was dobrą wiadomość, od 10 maja pojazdy Street View znowu wyjadą na polskie ulice. Odwiedzą województwa dolnośląskie, śląskie, warmińsko-mazurskie, podkarpackie, świętokrzyskie, lubelskie, kujawsko-pomorskie, mazowieckie, pomorskie, zachodniopomorskie i wielkopolskie. W każdym z tych województw odwiedzą co najmniej jedno z miast.

Po kilku miesiącach fotografowania zebrany materiał zostanie poddany obróbce - takiej jak zamazywanie twarzy przechodniów i numerów rejestracyjnych pojazdów oraz dokładne łączenie obrazów w panoramy 360 stopni.Następnie nowe fotografie Street View z Polski zostaną udostępnione użytkownikom Map Google na całym świecie.

Kolejny krok w kierunku promowania witryn wysokiej jakości

| środa, kwiecień 25, 2012

Zakładki:

Google deklarowało już wcześniej, że optymalizacja witryn pod kątem wyszukiwarek (SEO) może być pozytywna i konstruktywna. To nie tylko nasza opinia – to samo dotyczy innych wyszukiwarek. Skuteczna optymalizacja usprawnia indeksowanie witryn, a przy tym poprawia dostępność poszczególnych stron i ułatwia ich znalezienie. Optymalizacja może np. polegać na właściwym dobraniu słów kluczowych, aby upewnić się, że na stronie znajdą się najbardziej odpowiednie wyrazy, a nie tylko fachowe terminy, których zwykły użytkownik nigdy nie wpisze do wyszukiwarki.

Praca pozycjonerów “white hat” często ułatwia użytkownikom korzystanie z witryny, wspomaga tworzenie wysokiej jakości treści i przyspiesza ładowanie stron, co jest korzystne zarówno dla użytkowników, jak i dla wyszukiwarek. Dobra optymalizacja pod kątem wyszukiwarek może oznaczać również dobry marketing, gdyż wymaga kreatywnego podejścia do zwiększania popularności witryny – a to nie tylko poprawia wyniki wyszukiwania, ale też zwiększa jej widoczność w mediach społecznościowych. Im lepsza witryna, tym bardziej zauważalna w sieci, co z kolei może się przekładać na większą liczbę linków przychodzących czy odwiedzin.

Przeciwieństwem SEO “white hat” jest coś, co czasem nazywany “black hat webspam” (mówimy “webspam”, by odróżnić go od spamu emailowego). Dążąc do poprawy pozycji w wynikach wyszukiwania lub zwiększenia liczby odwiedzin, autorzy niektórych witryn uciekają się do technik niekorzystnych dla użytkowników, aby poprzez najróżniejsze sztuczki poprawiać widoczność strony w wynikach wyszukiwania. Chcą by witryna znalazła się wyżej, niż na to zasługuje. Codziennie spotykamy się z różnymi metodami spamowania, od upychania słów kluczowych po systemy wymiany linków, których celem jest zawyżanie pozycji witryn w wynikach wyszukiwania.

Wiele zmian, jakie wprowadzamy w naszych algorytmach rankingowych, ma na celu ułatwianie szukającym znalezienia witryn, które są wygodne w obsłudze i zawierają szukane przez nich informacje. Chcemy też nagradzać wysiłki “dobrych” webmasterów, którym zależy na tworzeniu stron atrakcyjnych dla użytkowników, a nie tylko dla algorytmów. W tym celu wprowadziliśmy w algorytmie Panda istotne zmiany, które zaowocowały znaczną poprawą jakości wyników wyszukiwania. Na początku roku wprowadziliśmy też algorytm wykrywający układ strony, który obniża pozycję witryny w wynikach wyszukiwania, jeśli zawiera ona za mało treści w części strony widocznej na ekranie od razu.

W najbliższych dniach wprowadzimy kolejną zmianę w algorytmie, biorącą za cel webspam. Zmiana spowoduje obniżenie rankingu witryn, na których łamane są wytyczne Google dotyczące jakości. Zawsze mieliśmy na celowniku webspam w wynikach, nowy algorytm to kolejny krok w kierunku zwalczania spamu na stronach i promowania treści wysokiej jakości. Nie możemy szczegółowo opisać zasad działania nowego algorytmu, aby nie ułatwiać zadania osobom, które chcą sztucznie wpływać na wyniki wyszukiwania bez względu na potrzeby użytkowników. Cały czas radzimy jednak webmasterom, aby koncentrowali się na tworzeniu wysokiej jakości witryn, z których użytkownicy będą zadowoleni, oraz stosowali metody “white hat” pod kątem wyszukiwarek, wystrzegając się spamu na stronach.

Oto przykład upychania słów kluczowych z witryny, na którą na pewno wpłynie ta zmiana algorytmu:


Oczywiście na większości problematycznych witryn spam bywa nieco subtelniejszy. Oto przykład witryny zawierającej podejrzane linki, która również zostanie dotknięta tą zmianą. Czytając treść strony na głos, można zauważyć, że linki prowadzące poza witrynę są całkowicie niezwiązane z treścią, a cały tekst został tak zagmatwany, że nie ma żadnego sensu:

Witryny, których będzie dotyczyć ta zmiana mogą na pierwszy rzut oka nie być rozpoznawalne jako spamerskie, wymaga to głębszej analizy i ekspertyzy, jednak łączy je jedno: te witryny stosują znacznie więcej niż metody white hat. Uważamy, że wykorzystują webspam, by manipulować wynikami wyszukiwarek.

Zmiana zostanie wdrożona jednocześnie we wszystkich językach. Poprzednia zmiana algorytmu Panda istotnie wpłynęła na około 12% wyszukiwanych fraz. Natomiast wprowadzany teraz algorytm wpłynie w przypadku języka angielskiego na ok. 3,1% fraz, do tego stopnia ża zwykili użytkownicy mogą zwrócić na to uwagę.. Zmiana wpłynie na około 3% zapytań m.in. dla niemieckiego, chińskiego i arabskiego, ale w językach o większym natężeniu spamu wpływ może być większy. Na przykład około 5% zapytań po polsku może dawać zauważalnie inne wyniki.

Chcemy stworzyć warunki, w których osoby stosujące optymalizację white hat lub w ogóle nie optymalizujące swojej witryny, będą mogły się skupić na tworzeniu ciekawych i przydatnych witryn. Jak zawsze, interesują nas wasze opinie, które pozwolą nam dalej doskonalić algorytmy i skutecznie dążyć do celu.

Wprowadzamy Dysk Google… tak, naprawdę

| wtorek, kwiecień 24, 2012

Zakładki:

Słyszałeś pewnie kiedyś o potworze z Loch Ness, ostatnio mogłeś też słyszeć o Google Drive, czyli Dysku Google. Jak się okazuje, jedno z tych dwóch istnieje naprawdę.

Dzisiaj wprowadzamy Dysk Google - centralne miejsce, w którym możesz tworzyć, udostępniać, dzielić się i przetrzymywać wszystkie swoje rzeczy. Nieważne, czy pracujesz z przyjacielem nad wspólnym projektem, planujesz ślub czy prowadzisz wspólny budżet, wszystko to umożliwia Dysk Google. Możesz wgrać i mieć dostęp do wszystkich swoich plików, włączając w to wideo, zdjęcia, Dokumety Google, PDF-y i znacznie wiecej.


Z Dyskiem Google możesz:

Tworzyć i współpracować. Dokumenty Google są nieodłącznym elementem Dysku Google, dzięki temu możesz pracować z innymi w czasie rzeczywistym nad dokumentami, arkuszami kalkulacyjnymi i prezentacjami. Co więcej możesz komentować i odpowiadać na komentarze do dowolnych plików (PDFów, zdjęć, filmów, itd.) i otrzymywać powiadomienia, gdy inni komentują udostępnione elementy.

Przechowywać wszystko bezpiecznie i mieć dostęp z każdego miejsca (zwłaszcza gdy jesteś w ruchu). Wszystkie Twoje rzeczy po prostu… tam są. Masz do  nich dostęp właściwie wszędzie - w domu, w pracy - i z każdego urządzenia. Możesz zainstalować Dysk Google na swoim Macu i PC, możesz też pobrać aplikację Dysk Google dla Twojego tabletu lub telefonu z Androidem. Pracujemy także nad przygotowaniem wersji na urządzenia iOS. A niezależnie od platformy niewidomi użytkownicy, mogą używać Dysku Gooogle z czytnikiem ekranowym.

Przeszukiwać wszystko. Szukaj za pomocą słów kluczowych i filtruj wyniki ze względu na właściciela, aktywność  i wiele więcej. Dysk Google potrafi także rozpoznać tekst w skanowanym dokumencie dzięki technologii OCR. Np. jeśli zeskanowałeś artykuł z archiwalnej gazety, to możesz wyszukiwać słowo w tym artykule. Rozpoczęliśmy także integrację rozpoznawania obrazów, dzięki temu jeśli następnym razem przeciągniesz do Dysku Google np. zdjęcia Wielkiego Kanionu, to gdy następnym razem będziesz wyszukiwał hasło [wielki kanion], wgrane przez Ciebie zdjęcia pojawią się w wynikach. Ta technologia jest w początkowej fazie rozwoju i spodziewamy się, że z czasem będzie działać coraz lepiej.

Możesz rozpocząć korzystanie z dysku Google z 5GB miejsca za darmo - to wystarczająco by przechowywać zdjęcia w wysokiej rozdzielczości z wycieczki do Kanionu, zeskanowane kopie listów dziadków, dokumenty biznesowe, a i tak wystarczy Ci miejsca na powieść, którą właśnie piszesz. Jeśli to Ci nie wystarczy, możesz wykupić pojemność 25GB miesięcznie za 2,49 USD/miesiąc, 100GB za 4,99 USD/miesiąc, a nawet 1TB za 49,99 USD/miesiąc. Jeśli dokonasz aktualizacji do płatnego konta, pojemność Twojej skrzynki Gmail zwiększy się do 25GB.



Dysk Google został zbudowany tak, by współpracować ze wszystkim innymi usługami Google. Możesz podzielić się zdjęciami z Dysku Google na Google+, a już niedługo będziesz mógł dodawać załączniki do Gmaila bezpośrednio z Dysku. Dysk został stworzony jako otwarta platforma, dlatego współpracujemy z wieloma deweloperami, którzy pozwalają robić takie rzeczy jak wysyłanie faksów, edycja wideo czy tworzenie stron WWW z szablonów bezpośrednio z Dysku. Aby zainstalować te aplikacje, odwiedź Chrome Web Store, w przyszłości znajdziesz tam jeszcze więcej użytecznych aplikacji.

To dopiero początek, spodziewajcie się kolejnych nowości już niedługo.

Pracę z Dyskiem Google możecie zacząć już teraz, odwiedźcie w tym celu stronę drive.google.com/start - i nie przestawajcie szukać Nessie…

Od dzisiaj globalna widownia YouTube w zasięgu każdej firmy

| poniedziałek, kwiecień 23, 2012

Miasto Poznań zdecydowało się wykorzystać narzędzia reklamowe YouTube, by dotrzeć do odbiorców z kilku krajów Europy, przed zbliżającymi się Mistrzostwami Europy w Piłce Nożnej. Reklamy promujące Poznań zostały odtworzone na YouTube w ciągu trzech tygodni ponad 1,2 mln razy, a w wyniku kampanii witryna internetowa miasta została odwiedzona ponad 110 tys. razy, 

YouTube na całym świecie ogląda ponad 800 milionów internautów miesięcznie, reklamując się w w tym serwisie, możesz więc każdego dnia czuć się tak, jakby Twoja reklama była emitowana podczas Super Bowl, a czasem jeden film może rozkręcić działanie całej firmy. Od dzisiaj jeszcze więcej firm, ma dostęp do narzędzi, które pozwolą im w pełni wykorzystać reklamę wideo.

Google AdWords dla Wideo jest teraz dostępne dla wszystkich. Podobnie jak w wypadku reklamy w wyszukiwarce - opłatach za kliknięcie i pełnej kontroli nad budżetem i stawkami - stworzyliśmy nowy model reklamowy dla reklamy wideo. Z Google AdWords dla Wideo płacisz tylko wtedy, gdy ktoś zdecyduje się obejrzeć twoją reklamę, a kampanie wideo możesz tworzyć i zarządzać nimi z tego samego miejsca, gdzie dotychczas znajdowały się Twoje kampanie w wyszukiwarce i reklamy graficzne.

  • Znajdź odpowiednią grupę docelową. AdWords dla wideo zawiera wiele narzędzi, by trafić do odpowiedniej grupy docelowej. Możesz np. promować swoje wideo na słowo kluczowe, by pojawiło się w wynikach wyszukiwania YouTube, możesz też zdecydować się pokazywać swój klip przy treściach, które interesują Twoją grupę docelową, jak np. sport czy muzyka. Do swoich potencjalnych klientów możesz dotrzeć za pomocą YouTube i Sieci Reklamowej Google. AdWords dla wideo łączy się z Twoim kontem YouTube, a więc możesz szybko rozpocząć kampanię na bazie już wgranych filmów. 
  • Mierz efektywność swoich wydatków. Obliczyliśmy, że reklamy YouTube przynoszą średnio 20-procentowy wzrost liczby odwiedzin na stronie reklamodawcy i 5-procentowy wzrost liczby wyszukiwań (Google Campaign Insights, 2011). Z AdWords dla Wideo możesz dowiedzieć się jak oglądający są zainteresowani twoją marką w trakcie i po obejrzeniu spotu reklamowego. Możesz sprawdzić jak dużo osób obejrzało całą reklamę, ile z nich weszło na Twoją stronę, zostało na Twoim kanale, obejrzało inny klip wideo, czy zdecydowało się zasubskrybować Twój kanał po obejrzeniu klipu. 
  • Tylko obejrzenia z zaangażowaniem. Dzięki formatowi reklamowemu TruView, płacisz tylko wtedy, gdy użytkownik obejrzy Twoją reklamę, a opłaty nie są pobierane, gdy użytkownik przewinie ją, ponieważ np. nie jest zainteresowany lub widział ją już wcześniej. A to oznacza, że Twój budżet reklamowy jest skoncentrowany na użytkownikach zainteresowanych twoim wideo. Na klipie reklamowym możesz też zamieścić boks wzywający do działania informujący o akcji promocyjnej czy zawierający dodatkowe informacje o Twojej firmie.